Dlaczego modne diety rzadko są skuteczne oraz jak stracić zbędne kilogramy bez uczucia głodu wyjaśnia Julia Tracz, dietetyczka z warszawskiej kliniki M-Estetica.
Chyba każdy z nas był kiedyś na jakiejś diecie, ale większość z nich prędzej czy później okazuje się nieskuteczna. Dlaczego tak się dzieje?
Stosując dietę, która obiecuje szybką utratę wagi na poziomie kilograma lub więcej tygodniowo, mamy gwarancję, że prędzej czy później dopadnie nas efekt jo-jo. Dlatego jestem zwolenniczką rozsądnego odchudzania i przede wszystkim zbilansowanego żywienia zgodnie z wytycznymi Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego, którego rekomendacje można znaleźć na tzw. Talerzu Zdrowego Odżywiania. Według zaleceń niezależnych ekspertów aż połowę każdego posiłku powinny stanowić warzywa i owoce. Oprócz tego na talerzu każdego Polaka powinny znaleźć się, w równych proporcjach, pełnoziarniste produkty zbożowe oraz produkty bogate w białko. Przy czym te ostatnie nie muszą być koniecznie pochodzenia zwierzęcego, bo do bardzo dobrych źródeł pełnowartościowego białka zalicza się także nasiona roślin strączkowych oraz orzechy. Dodatkowo na Talerzu Zdrowego Odżywiania powinna znaleźć się niewielka ilość zdrowego oleju roślinnego, np. oliwy z oliwek. Oczywiście to tylko główne wytyczne, bo przy tworzeniu indywidualnego planu żywienia, dietetyk uwzględnia nie tylko dzienne zapotrzebowanie kaloryczne danej osoby, ale także dostosowuje dietę do jej trybu życia i bierze pod uwagę określone preferencje kulinarne. Czyli jest dokładnie odwrotnie niż w przypadku modnej diety z Internetu, która najczęściej jest bardzo restrykcyjna i wymaga ścisłego przestrzegania zaleceń jej pomysłodawcy.
W Polsce bardzo popularna jest dieta dr Dąbrowskiej, która zaleca jedzenie ogromnej ilości warzyw i owoców. Ale czy na pewno jest zdrowa?
Zdecydowanie nie. To dieta bardzo restrykcyjna, wyjątkowo niskokaloryczna i niedoborowa w składniki mineralne. Oczywiście część z nich organizm może czerpać z warzyw lub owoców, ale przecież wiele z potrzebnych nam witamin jest rozpuszczalnych w tłuszczach, które na tej diecie są surowo zabronione. Ta dieta jest szczególnie niebezpieczna dla kobiet, bo nie dostarcza wystarczających ilości wapnia i żelaza, które mają kluczowe znaczenie dla ich zdrowia. Uważam, że ta dieta może wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Znalazłam w Internecie informację, że w trakcie postu owocowo-warzywnego dr Dąbrowskiej można nawet zemdleć, co podobno jest oznaką intensywnej detoksykacji organizmu. Moim zdaniem wynika to raczej z niedoboru energii oraz gwałtownych spadków poziomu cukru we krwi.
Sukces tej diety, zwanej postem owocowo-warzywnym, w dużej mierze wynika z mody na detoks.
Nasz organizm na bieżąco oczyszczają nerki i wątroba. Gdy te dwa organy działają bez zarzutu, to każdy z nas jest na "całodobowym detoksie". Wszelkiego rodzaju posty, głodówki i detoksy mają nas oczyszczać z nagromadzonych toksyn, ale w sumie nie wiemy o jakich toksynach mówimy. W dzisiejszych czasach samo słowo detoks wystarczy, żeby sprzedać dietę lub zwyczajny sok owocowy, który zamiast nas oczyścić może powodować przybranie na wadze. Soki owocowe zawierają dużo naturalnego cukru i brakuje w nich błonnika zawartego w nieprzetworzonych owocach, który ogranicza szybkie wchłanianie fruktozy przez nasz organizm. Stąd czasami dochodzi do paradoksu - odstawiamy słodycze, bo chcemy jeść zdrowo i schudnąć, a jednocześnie dostarczamy do organizmu nieograniczone ilości płynnych kalorii. Bilans takiego detoksu raczej nie będzie dla nas korzystny. Poza tym sok nigdy nie zastąpi bogatego w błonnik i składniki odżywcze posiłku, który daje uczucie sytości i pozwala uniknąć podjadania w ciągu dnia.
Czy można w rozsądny sposób tracić kilogramy i nie być głodnym?
W przypadku dobrze rozpisanej diety bogatej w warzywa, produkty pełnoziarniste i orzechy oraz przy odpowiedniej ilości posiłków w ciągu dnia, zazwyczaj pojawia się uczucie sytości. Jednak zdarza się, szczególnie u osób mających nawyk regulowania emocji jedzeniem i przyzwyczajonych do objadania się, że sama dieta może okazać się mało skuteczna. W przypadku pacjentów, którzy zmagają się z nadwagą, otyłością brzuszną lub mają już za sobą nieudane próby odchudzania bardzo dobrym rozwiązaniem jest Program Utraty Wagi Elipse prowadzony w ramach Europejskiego Centrum Nieinwazyjnej Bariatrii M-Estetica. Jego podstawą jest umieszczany w żołądku balon Elipse, który symuluje uczucie sytości i tym samym pomaga szybciej poczuć się pełnym. Elipse jest pierwszym balonem żołądkowym, który jest połykany, a kilka miesięcy później naturalnie wydalany z organizmu. Co więcej ta metoda nie wymaga operacji chirurgicznej, endoskopii czy znieczulenia ogólnego. Balon Elipse jest zwykle umieszczany w żołądku pacjenta podczas krótkiej wizyty ambulatoryjnej, zawsze w obecności przeszkolonego lekarza. Dzięki tej metodzie pacjenci są w stanie wytrwać na diecie, jeść mniejsze porcje bez potrzeby podjadania między posiłkami i dzięki temu mają szansę zmienić swoje nawyki żywieniowe. Na lepsze.
Ostatnio coraz więcej osób rezygnuje z jedzenia mięsa. Czy to dobrze?
Uważam, że tak, ale jednocześnie zauważyłam, że coraz więcej młodzieży przechodzi na dietę wegetariańską lub wegańską i z dnia na dzień odstawiają mięso, a także coraz częściej nabiał. Problem w tym, że jednocześnie nie szukają alternatywnych źródeł białka, a przecież taki młody organizm wciąż się rozwija i niedobory protein w diecie mogą mieć negatywne skutki zdrowotne. Generalnie w ciągu ostatnich kilku lat wyraźnie zmieniły się rekomendacje dotyczące spożywania mięsa i nawet w przypadku małych dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym zaleca się aby zredukować ilość mięsa w diecie lub stopniowo ograniczać jego ilość w posiłkach. Odpowiednio zbilansowana dieta roślinna jest na pewno zdrowa, ale zwłaszcza w przypadku diety wegańskiej koniecznie trzeba suplementować witaminę B12. Jeżeli chodzi o żelazo, to warto pamiętać, że w mięsie występuje ono w postaci hemowej, która jest łatwiej przyswajalna od żelaza pochodzenia roślinnego. Dlatego w przypadku diety bezmięsnej nie tylko staramy się wybierać produkty bogate w żelazo, ale dodatkowo zwracamy uwagę w jaki sposób je spożywamy. Biorąc pod uwagę fakt, że witamina C zwiększa wchłanianie żelaza, wystarczy do potrawki z ciecierzycy dodać bogate w kwas askorbinowy pomidory lub paprykę. Odwrotnie jest w przypadku kawy i herbaty, które zmniejszają przyswajanie żelaza. Dlatego zwłaszcza w przypadku niedoborów tego minerału należy unikać popijania np. owsianki z orzechami kawą, tylko wypić ją przed lub po śniadaniu. Takich przykładów jest więcej, ale myślę, że w przypadku diety bezmięsnej warto po prostu regularnie wykonywać badania krwi, żeby uniknąć niedoborów żelaza, czy witaminy B12.
ROZMAWIAŁ Tomek Kocewiak
Julia Tracz jest dietetykiem i absolwentką Katedry Dietetyki na Wydziale Żywienia Człowieka SGGW w Warszawie. Aktualnie kontynuuje naukę w Szkole Doktorskiej SGGW, gdzie zajmuje się opracowaniem spersonalizowanego poradnictwa dietetycznego dla kobiet w ciąży i karmiących piersią. Aktywnie działa na uczelni uczestnicząc w badaniach i projektach naukowych. Interesuje się żywieniem dzieci i młodzieży, a także dietoterapią w chorobach cywilizacyjnych. Pacjentów przyjmuje w M-estetica w Warszawie.
https://m-estetica.pl/

fot. Ursula Gamez
EAT WELL
/
20.05.21
Odchudzanie z głową, czyli trać kilogramy bez głodu
EAT WELL
/
20.05.21