Nie kupuję, więc jestem
fot. materiały prasowe

STYLE YOURSELF

/

04.09.20

Nie kupuję, więc jestem

STYLE YOURSELF

/

04.09.20

Nie kupuję, więc jestem

Na pewno nie chcemy zajmować się liczeniem ile par jeansów, czy butów jest ci naprawdę porzebne, ale jedno jest pewne — jeżeii czytasz ten tekst, to na pewno nie jesteś stonogą i nie potrzebujesz pięćdziesięciu par szpilek. Jeśli spojrzymy na nasze wypełnione po brzegi szafy, to od razu widać, że nie nosimy conajmniej połowy ubrań, które w nich wiszą.

To, że coś jest tanie albo przecenione wcale nie oznacza, że musisz to mieć. Chcesz naprawdę zaoszczędzić? Po prostu tym razem powstrzymaj się od zakupu. Dzieki temu zaoszczędzisz całe 100 procent wartości ciucha, który szybciej czy później wyląduje na półce w za małej szafie. Nie oszukujmy się — kusząco niska cena kolejnej pary jeansów wynika z tego, że producent zaoszczędził na tkaninie i nie zapłacił godziwego wynagrodzenia komuś kto je uszył. Wbrew pozorom kupowanie taniej odzieży z sieciówek w dłuższej perspektywie wcale nie przekłada się na większą zawartość portfela. Kupuj mniej, bardziej świadomie i zawsze stawiaj na jakość, która na pewno jest gwarancją większej trwałości.

Kupowanie ubrań vintage w sklepach z tanią odzieżą to jedno z wielu rozwiązań w duchu slow fashion. Innym jest korzystanie z wypożyczalni ubrań w których znajdziesz nie tylko wyjątkowe kreacje, ale także torebki i akcesoria od projektantów i to wszystko w naprawdę przystępnych cenach. To doskonałe rozwiązanie w wyjątkowych sytuacjach takich jak wesele, przyjęcie koktajlowe lub elegancka kolacja. Chcesz zostać królową balu, prawdziwą fashionistką, czy influencerką, ale jesteś bez grosza? Zamiast kupować rzeczy, które założysz tylko raz, po prostu je wypożycz!

http://lovethedress.pl/