Melasma jest wyjątkowo uciążliwa, bo jej objawy mogą się nasilać nie tylko przy zaburzeniach równowagi żeńskich hormonów płciowych, ale także w okresie nasilonego stresu i oczywiście pod wpływem ekspozycji na promieniowanie słoneczne. O metodach walki z przebarwieniami piszemy w IN&OUT regularnie, bo ten problem dotyczy coraz większej grupy kobiet na całym świecie. Skutecznych metod rozjaśniania jest wiele — zabiegi laserowe, peelingi chemiczne, retinol, czy niedozwolony w Europie hydrochinon. Jednak dermatolodzy są zgodni, że choć w dzisiejszych czasach usunięcie nawet rozległych plam nie stanowi dużego problemu, to dużo trudniejsze jest zapobieganie ich ponownemu pojawieniu się na skórze, bo melasma to choroba przewlekła. Stąd w laboratoriach wciąż trwają poszukiwania nowych substancji chemicznych z którymi naukowcy każdorazowo wiążą ogromne nadzieje.
Nie inaczej było w przypadku tiamidolu. Na zlecenie jednego z globalnych koncernów, naukowcy przetestowali w sumie ponad 50 000 różnych składników, mając nadzieję, że któryś z nich rozwiąże problem nieestetycznych plam na skórze. I choć tiamidol badano pod tym kątem już wcześniej, to wyniki były rozczarowujące. Dlaczego? Dotychczas składniki o działaniu rozjaśniającym w pierwszej kolejności testowano na wybranych gatunkach grzybów (sic!) i w trakcie badań okazało się, że tiamidol nie reagował z pigmentem zawartym w grzybach. Wtedy badania naukowe przerwano, bo wszystkim znane i skuteczne składniki rozjaśniające, takie jak hydrochinon, arbutyna i kwas kojowy, zawsze świetnie radziły sobie w badaniach na grzybach. Na szczęście naukowcy pracujący dla koncernu postanowili dać tiamidolowi drugą szansę i postanowili zbadać jego oddziaływanie na komórki ludzkiej skóry w warunkach laboratoryjnych. Okazało się, że wyniki testów przerosły ich najśmielsze oczekiwania, a tiamidol wypadł zdecydowanie lepiej niż hydrochinon, który poza Unią Europejską uchodzi za złoty standard w leczeniu przebarwień skóry. Tiamidol okazał się nie tylko bardziej skuteczny, ale także lepiej tolerowany przez skórę — nie powodował rumienia, świądu i suchości, a jego stosowanie nie niosło ryzyka odbarwienia skóry, które zdarza się w przypadku kobiet o ciemniejszej karnacji.

fot. Juli Kosolapova
TAKE CARE
/
07.09.21
Tiamidol. Nowy składnik rozjaśniający przebarwienia
TAKE CARE
/
07.09.21